Login: Hasło:
login by facebook
Najbliższe wydarzenia:
#slider_description_0 #slider_description_1 #slider_description_2 #slider_description_3
Już 1 października na ringu w Nebranderburgu dojdzie do ciekawie zapowiad...
Jak poinformował promotor Eddie Hearn, 26 listopada prawdopodobnie w Manch...
Jak już powszechnie wiadomo wobec kontuzji Deontaya Wildera, federacja WBC...
5 listopada podczas gali boksu zawodowego grupy Sauerland Event w Poczdamie...
Dodano: 2016-09-04 17:50:03 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
Niewykluczone, że były mistrz świata wagi ciężkiej Władimir Kliczko pojawi się 17 września w trójmiejskiej Ergo Arenie aby wspierać w walce o mistrzostwo świata federacji WBO swojego rodaka Oleksandra Usyka (9-0, 9 KO), który powalczy o ten tytuł z naszym Krzysztofem Głowackim (26-0, 16 KO). Zaproszenie na tę imprezę ma otrzymać również obecny mer Kijowa i były czempion WBC w królewskiej dywizji Witalij Kliczko, który zapytany o wynik walki Głowacki-Usyk nie ma wątpliwości, że to pięściarz z Ukrainy zejdzie z ringu jako zwycięzca.

"Mnie ta walka przypomina mój pojedynek z Herbie Hidem z czerwca 1999 roku. To była moja pierwsza walka o tytuł zawodowego mistrza świata. Poleciałem wówczas do Londynu aby zmierzyć się z aktualnym mistrzem świata i ku zaskoczeniu wielu, znokautowałem go już w drugiej rundzie. Głowacki to bokser z ligi mistrzów, ale tylko takie walki mogą wznieść Cię na wyższy poziom. Myślę, że Oleksander, dla którego będzie to pierwsze mistrzowskie starcie podoła temu zadaniu i odniesie zdecydowane zwycięstwo." - powiedział Witalij Kliczko.



Dodano: 2016-09-02 17:53:38 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
Już 1 października na ringu w Nebranderburgu dojdzie do ciekawie zapowiadającej się konfrontacji o pas mistrza świata federacji WBA w wadze półciężkiej pomiędzy Juergenem Breahmerem (48-2, 35 KO) a Nathanem Cleverly (29-3, 15 KO). Wczoraj obaj pięściarze spotkali się na oficjalnej konferencji prasowej anonsującej ich starcie.

Breahmer: "Cieszę się, że w końcu dojdzie do tej walki. Nathan Cleverly to świetny pięściarz. On prezentuje bardzo ofensywny styl i wyprowadza dużo uderzeń, co jestem pewien że przyniesie kibicom w Neubranderburgu noc pełną wrażeń. Oczywiście, każda walka jest wyzwaniem, jednak czuję, że walka z Cleverlym będzie największym w mojej karierze. W każdym razie wraz z moim trenerem Conny Mittermeierem zrobimy wszystko, aby 1 października to moja ręka została uniesiona w górę."

Cleverly: "Ta walka to moje przeznaczenie. Juergen jest wielką postacią niemieckiego boksu, ale teraz przyszedł czas, aby młody lew odebrał mu tytuł. On ma już 37 lat i mam nadzieję, że ta walka pomoże mu podjąć decyzję o zakończeniu kariery."

Podczas tej samej gali dojdzie także do starcia o pas WBA Inter-Continental wagi półcieżkiej pomiędzy Enrico Koellingiem a Ryno Liebenbergiem.



Dodano: 2016-09-01 01:05:55 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
Jak poinformował promotor Eddie Hearn, 26 listopada prawdopodobnie w Manchesterze planuje on doprowadzić do bardzo ciekawej gali boksu zawodowego, podczas której doszłoby do trzech interesujących potyczek w królewskiej dywizji. Główną atrakcją wieczoru byłby oczywiście występ mistrza świata federacji IBF w wadze ciężkiej Anthonyego Joshui (17-0, 17 KO), do którego jest poważnie przymierzany mistrz Europy Kubrat Pulev (23-1, 12 KO). Ponadto na gali miałoby także dojść do walk Josepha Parkera (20-0, 17 KO) z Davidem Pricem (20-3, 17 KO) oraz Dilliana Whyte (18-1, 14 KO) z Dereckiem Chisorą (25-6, 17 KO).

"To mogłoby się odbyć 26 listopada w Manchesterze. Chcę zorganizować prawdziwą noc wagi ciężkiej. Myślę nad walkami Price-Parker, Chisora-Whyte oraz Joshua-Pulev na jednej gali. To byłoby coś wspaniałego. Ten pomysł nie daje mi spać po nocach. Mamy wielkie plany i w ciągu dwóch tygodni powinniśmy już wszystko wiedzieć." - powiedział Hearn.

Walka Josepha Parkera z Davidem Pricem na gali Joshui mogłaby być dla pięściarza z Nowej Zelandii ostatnim testem przed zaplanowanym na przyszły rok jego mistrzowskim starciem właśnie ze złotym medalistą olimpijskim z Londynu.



Dodano: 2016-09-01 01:02:04 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
Jak już powszechnie wiadomo wobec kontuzji Deontaya Wildera, federacja WBC wyznaczyła Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO) i Bermane Stiverna (25-2-1, 21 KO) do walki o pas tymczasowego mistrza świata wagi ciężkiej. Obozy obu zawodników do 16 września mają czas na dojście do porozumienia w sprawie ich walki, w innym wypadku zadecyduje o tym przetarg. Tymczasem promotor Haitańczyka legendarny Don King ogłosił, że chętnie podejmie się organizacji tego wydarzenia, które miałoby być hołdem dla zmarłego niedawno Muhammada Ali. King nie wyklucza, że starcie to mogłoby się odbyć w Rosji, a gościć mieliby na nim prezydent Rosji Władimir Putin i kandydat do fotelu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

"Bardzo chciałbym zorganizować walkę pomiędzy Stivernem a Powietkinem. Możemy to zrobić w Rosji, Stanach Zjednoczonych, a nawet w Afryce. Jestem przyjacielem prezydenta Władimira Putina i wspieram w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, którego znam już od dłuższego czasu. Może obaj prezydenci zasiedliby więc obok siebie podczas tej gali? Prezydent Putin i Prezydent Trump. Wyobrażacie to sobie?" - powiedział Don King.

Słynny promotor zapowiedział również, że jeżeli Bermane Stiverne pokonałby Powietkina i wywalczył mistrzowski pas, to broniłby go podobnie jak najwięksi pięściarze w historii podróżując po całym świecie.

"To byłoby światowe oddanie hołdu dla największego w historii Muhammada Ali. Chcemy międzynarodowej sławy, chcemy odwiedzać różne kraje i miasta. Byliśmy już w Zairze i Manilii, a jest jeszcze tyle możliwości. Jesteśmy na wszystkie otwarci. Mamy 41 rocznicę "Thrilla in Manilla" i 42 rocznicę "Rumble in the Jungle". Moglibyśmy ściągnąć na to wydarzenie George Foremana, Larry Holmesa, Julio Cesara Chaveza z Meksyku, Roberto Durana z Panamy, Felixa Tito Trinidada z Portoryko. Możliwości są nieskończone. Walka Stiverne-Powietkin mogłaby być naszą pierwszą daleką podróżą. Jeśli Bermane by ją wygrał, to obwieźlibyśmy go po całym świecie. Bermane ma dużo do udowodnienia. On jest jedynym pięściarzem, który wytrzymał cały dystans z Deontayem Wilderem, ale oddał tamtą walkę. Teraz przyszedł czas na zemstę." - zapowiedział Don King.



Dodano: 2016-08-25 20:33:17 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
5 listopada podczas gali boksu zawodowego grupy Sauerland Event w Poczdamie dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy mistrzem świata federacji WBA w wadze super średniej Giovannim De Carolisem (24-6-1, 12 KO) a Tyronem Zeuge (18-0-1, 10 KO).

W pierwszym włosko-niemieckim starciu padł remis, choć zdaniem większości ekspertów wygrana należała się pięściarzowi z półwyspu apenińskiego. Przypomnijmy, że De Carolis swój mistrzowski pas wywalczył w styczniu, nieoczekiwanie pokonując przed czasem innego niemieckiego pięściarza, Vincenta Feigenbutza.



Dodano: 2016-08-23 18:15:48 przez Marcin Olkiewicz Dział: NEWS
Obowiązkowy pretendent do tytułu mistrza świata federacji WBO wagi cruiser Oleksandr Usyk (9-0, 9 KO) był wczoraj gościem Mateusza Borka w magazynie "Puncher" emitowanym na antenie Polsatu Sport News. Ukraiński pięściarz z dużą estymą wypowiadał się na temat swojego najbliższego rywala Krzysztofa Głowackiego (26-0, 16 KO) i zapowiedział, że 17 września w trójmiejskiej Ergo Arenie postara się wykonać swoje zadanie i pozbawić "Główkę" mistrzowskiego tytułu.

"Na ten moment nie myślę, jaki to jest zawodnik, jaka jest to skala trudności. Muszę po prostu zrobić zadanie, które założyliśmy sobie w naszym obozie. Jak już wejdę do ringu, to będę dobrze przygotowany. Podobała mi się walka (Głowackiego) z Marco Huckiem. Oglądałem ją i widziałem, że on ją przegrywał. To kłamstwo, to raczej sędziowie działali na korzyść Hucka. Krzysztof zaczepił go trochę w pierwszej rundzie, a to, że wygrał to normalna sprawa. Był silniejszy. Wszyscy mówili, że Huck był w słabej formie, że gdyby był w lepszej to Głowacki by nie wygrał. To po co wychodził do tej walki? To śmieszne. Skoro przegrał, to powinien przyjąć to do wiadomości. Starcie z Cunninghamem było fajne, a to przecież też wielki kozak, który radził sobie w wadze cruiser czy ciężkiej. On ich wszystkich przeszedł." - powiedział Usyk.

Usyk został zapytany również o to, który z jego dotychczasowych rywali na zawodowym ringu był dla niego najtrudniejszym. Mistrz olimpijski z Londynu wskazał na Andreya Knyazeva oraz Danie Ventera.

"Za bardzo o tym nie myślałem. Wydaje mi się, że Andrey Knyazev był stosunkowo poważnym przeciwnikiem. Podobnie jak Danie Venter - on też nie patrzył co ja robię, po prostu czekał... Po tym, jak wygrałem te pojedynki, to jakoś nie potrafię ocenić. Najtrudniejsze jest przygotowanie, które trwa miesiące. Nie ma się kontaktu z rodziną, jest się w górach - odcięty od świata. Wiem, że Głowacki brał udział w amatorskich mistrzostwach świata w 2003 roku, a ja rok wcześniej dopiero zacząłem zajmować się tą dyscypliną." - powiedział Usyk.




Ranking P4P:
1
Sergiej Kowaliow
(30-0-1, 26 KO)
2
Andre Ward
(30-0, 15 KO)
3
Gennadij Gołowkin
(35-0, 32 KO)
4
Roman Gonzalez
(45-0, 38 KO)
5
Guillermo Rigondeaux
(17-0, 11 KO)


Czat online:
Na 9 listopada federacja IBF wyznaczyła datę rozpoczęcia negocjacji
admin22 02:04:44

Porazajace widowisko.
Anonim 02:03:08

Radze od razu w ustawieniach filmu przyspieszyć sobie do prędkości 1.5 i robi się całkiem przyzwoita walka :-)
user22 02:00:53

Amerykański bokser, były mistrz świata wagi ciężkiej
Anonim 01:59:44



Nadchodzące wydarzenia:


Polecamy:
FightNews24 - FightNews24.pl